Statcounter

wtorek, 1 stycznia 2013

Zimowa broszka

Dzisiejszy dzień zabłądzil w styczeń chyba z marca.
Nic mi nie pasuje. Herbatka korzenna nie smakuje tak jak powinna, a kolorowe czapki i szaliki leżą niepotrzebne na dnie szafy. Nie zawsze lubiłam zimę, ale teraz naprawdę mi jej brakuje. Najbardziej brakuje mi roziskrzonego śniegu. Zrobiłam więc sobie taką oto broszkę:




Mimo zrobienia setki zdjęć, nie udało mi sie uchwycić błysku na kryształkach.
Sutasz biały i srebrny, koraliki Toho, kryształki Preciosa. W centrum srebrna rozetka. 

Z pierwszym dniem Nowego Roku postanowiłam zadebiutować w wyzwaniu Kreatywnego Kufra.

czwartek, 27 grudnia 2012

czwartek, 8 listopada 2012

Spiralny wisiorek

Bardzo polubiłam zwijanie sutaszu w spiralę, więc pozawijam jeszcze, dopóki mi się nie znudzi. :)



wtorek, 2 października 2012

poniedziałek, 1 października 2012

Broszka hipnotyzująca

Powstała z potrzeby zrobienia czegoś bardziej kolorowego. Bardzo polubiłam robienie broszek, choć sama ich nigdy nie nosiłam.


Przy okazji przyplątało się kilkanaście kolejnych pomysłów. Niektóre z nich zdążyłam zgodnie z moim nowo nabytym (czy może raczej wciąż nabywanym) nawykiem naszkicować, żeby nie uciekły.

Podczas zszywania sznurków wpadłam też na pewną oczywistą oczywistość, która wcale taka oczywiście oczywista dla mnie do tej pory nie była. Niby się wie, że ćwiczenie czyni mistrza. Niby się wie, że uczymy się na błędach. Tylko, że ja nie bardzo lubię błędy popełniać ;) Kiedy wytworzę coś, co nie do końca odpowiada stanowi idealnemu powstałemu w mojej głowie, trace na jakiś czas (z reguły dość długi) zainteresowanie tematem. A tymczasem, żebym na popełnionych błędach naprawdę miała się uczyć, trzeba by je zauważyć, przeanalizować i poprawić. I im krótsze i częstsze będą cykle błąd - poprawka, tym szybciej powinam dojść do mistrzostwa, prawda? ;)


sobota, 22 września 2012

Kolczyki do kompletu



Wisiorek doczekał się kolczyków. Wydaje mi się, że stanowią całkiem przyjemny komplet. :)

wtorek, 4 września 2012