Statcounter

wtorek, 1 listopada 2011

znowu jesiennie

Puławy
Pogoda nas dalej rozpieszcza. Uwielbiam taką jesień. Prawdę mówiąc, uwielbiam jesień w każdej postaci. Zarówno w takiej cudnie ciepłej i słonecznej jak teraz, ale też bardziej ponurej, chłodnej, wietrznej i deszczowej. Można się wtedy otulać kolorowymi szalami, zakładać warstwowo mięciutkie swetry i wypijać niesamowite ilości pachnącej herbaty z masalą. Jesienią też zdecydowanie bardziej lubię moją pracę. Jeden z moich etatów pozwala mi na przebywanie w przytulnym miejscu, wśród blasku świec, pięknych przedmiotów i kolorowych kwiatów (w tej chwili - na krótko - przytulne miejsce zostało zastąpione zimnym i ciemnym garażem, a przedmioty leżą głęboko w szufladach, na szczęście świece i kwiaty pozostały). W ramach drugiego etatu, siedzę przy biurku we własnym mieszkaniu, gdzie jest jeszcze przytulniej, ale odpadają świece i kwiaty (kot je zjada).

3 komentarze:

  1. Wlasnie za te widoczki, od ktorych nie moge oderwac ost wzroku, zapraszam do siebie po wyróżnienie:)

    OdpowiedzUsuń