Statcounter

sobota, 23 lutego 2013

Kolejne nieduże kolczyki

Tym razem w czerni i bieli. W centrum pastylka masy perłowej.



sobota, 9 lutego 2013

Drobiazgi



Kolczyki mają ok. 3 cm średnicy.

piątek, 1 lutego 2013

Podwójne wyzwanie

Wciągnęły mnie wyzwania Kreatywnego Kufra. Żałuję, że nie odkryłam ich wcześniej ponieważ wiele z nich chwyciło mnie za serce. Samo hasło wywoływało lawinę pomysłów i skojarzeń. Przegapiłam np. Tribal, Rokoko czy Ptaki. Cieszę się, że udało mi się zdążyć na Zimę i Francję, mino że nic nie wygrałam. Sama praca sprawiła mi wielką frajdę, a przegrać w takim towarzystwie, to żaden wstyd.:)
Aktualne wyzwanie-Pierścionek miałam zamiar zostawić w spokoju. Nigdy nie przepadałam za tą formą biżuterii. Lubiłam coś nosić na szyi, w uszach, we włosach, ale pierścionki? Nie bardzo. Przeszkadzają w pracach ogrodniczych i dość nachalnie wchodzą w pole widzenia przy każdym ruchu dłonią.
Nie doceniłam jednak siły mojego uzależnienia od tej zabawy. Dzisiaj po zakończeniu z pracy, postanowiłam mimo mojej niechęci do pierścionków z tematem się zmierzyć i potraktować go właśnie jak... Wyzwanie.
Do tego "wyzwałam się" podwójnie i chwyciłam za glinki polimerowe. Urzekły mnie juz dawno, dawno temu. Nagromadziłam kilka kilogramów we wszystkich chyba dostępnych kolorach i rodzajach. Do tego pełne szuflady stempli, barwników, werniksów i nie wiem czego jeszcze. Zalegało to wszystko kilka dobrych lat a ja nie mogłam się zmobilizować do pracy z zupełnie nowym materiałem.
Dziś więc przełamałam się podwójnie z czego jestem niezmiernie zadowolona, bo glinki sprawiły mi bardzo dużo radości. Jednocześnie żałuję, że tak długo zwlekałam, bo w tak krótkim czasie, nie udało mi się osiągnąć zamierzonych efektów. Nauczylam się bardzo dużo i odkryłam techniki warte doskonalenia. :)
Ten oto pierścionek ośmielam się zgłosić do wyzwania:



A oto reszta moich prób.

niedziela, 6 stycznia 2013

Kreatywny Kufer - Francja

Na kolejne wyzwanie Kreatywnego Kufra, tym razem podróżnicze, przygotowałam wisior.


Dla mnie Francja to Bretania. Wynika to pewnie z mojej dawnej fascynacji tańcem irlandzkim. Stamtąd do Bretanii już niedaleko. Wisiorek został luźno zainspirowany tradycyjnym bretońskim strojem.



wtorek, 1 stycznia 2013

Zimowa broszka

Dzisiejszy dzień zabłądzil w styczeń chyba z marca.
Nic mi nie pasuje. Herbatka korzenna nie smakuje tak jak powinna, a kolorowe czapki i szaliki leżą niepotrzebne na dnie szafy. Nie zawsze lubiłam zimę, ale teraz naprawdę mi jej brakuje. Najbardziej brakuje mi roziskrzonego śniegu. Zrobiłam więc sobie taką oto broszkę:




Mimo zrobienia setki zdjęć, nie udało mi sie uchwycić błysku na kryształkach.
Sutasz biały i srebrny, koraliki Toho, kryształki Preciosa. W centrum srebrna rozetka. 

Z pierwszym dniem Nowego Roku postanowiłam zadebiutować w wyzwaniu Kreatywnego Kufra.

czwartek, 27 grudnia 2012