Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koty. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 7 sierpnia 2011
piątek, 30 kwietnia 2010
Odnotowuję
Odnotowuję swoje kolejne urodziny (30). Cieszę się, że obchodzę je wiosną. O tej porze już wiem, że wszystkie moje Noworoczne Postanowienia diabli wzięli i mam drugą szansę na ich odnowienie w bardziej motywujących okolicznościach przyrody.
Postanawiam więc
- zaglądać tu częściej,
- napisać w końcu na tematy, które mi od roku chodzą po głowie,
- doprowadzić ogródek do takiego stanu, że nie będę się wstydziła przyznać sąsiadom, patrząc im prosto w oczy, do swojego zawodu (jestem ogrodnikiem i projektantem zieleni),
- nie zapisywać się kolejny raz na zajęcia dla początkujących z tańca brzucha i ATS. To żadna frajda brylować wśród nowicjuszy. Zamiast tego wezmę się za siebie, poćwiczę porządnie w domu i po wakacjach będę szturmować średniozaawansowanych (co najmniej).
- mniej myśleć, więcej robić.
I o czym innym teraz. :)
Belcia mieszka z nami już dwa miesiące. To najcudowniejsze stworzenie z jakim miałam styczność kiedykolwiek. Rośnie tak, jak powinna. Od przyjazdu do nas przybyło jej ponad pół kilograma. Wydaje się być zadowolonym z życia kotem.




Postanawiam więc
- zaglądać tu częściej,
- napisać w końcu na tematy, które mi od roku chodzą po głowie,
- doprowadzić ogródek do takiego stanu, że nie będę się wstydziła przyznać sąsiadom, patrząc im prosto w oczy, do swojego zawodu (jestem ogrodnikiem i projektantem zieleni),
- nie zapisywać się kolejny raz na zajęcia dla początkujących z tańca brzucha i ATS. To żadna frajda brylować wśród nowicjuszy. Zamiast tego wezmę się za siebie, poćwiczę porządnie w domu i po wakacjach będę szturmować średniozaawansowanych (co najmniej).
- mniej myśleć, więcej robić.
I o czym innym teraz. :)
Belcia mieszka z nami już dwa miesiące. To najcudowniejsze stworzenie z jakim miałam styczność kiedykolwiek. Rośnie tak, jak powinna. Od przyjazdu do nas przybyło jej ponad pół kilograma. Wydaje się być zadowolonym z życia kotem.




wtorek, 2 marca 2010
Zamieszkał u mnie Kot!!!
Jest wesoła, lubi się bawić, włazić na kolana, mruczeć, jeść, biegać za piłeczkami, spać na klawiaturze, spać w ogóle, gryźć długopisy, kłaść się pod lampą.
Mam nadzieję, że będzie jej u nas dobrze.
czwartek, 17 września 2009
Bo koty...
Bo koty są dobre na wszystko.
Na wszystko, co życie nam niesie.
Bo koty, to czułość i bliskość
na wiosnę, na lato, na jesień.
A zimą – gdy dzień już zbyt krótki
i chłodnym ogarnia nas cieniem,
to k o t - Twój przyjaciel malutki
otuli Cię ciepłym mruczeniem.
Na wszystko, co życie nam niesie.
Bo koty, to czułość i bliskość
na wiosnę, na lato, na jesień.
A zimą – gdy dzień już zbyt krótki
i chłodnym ogarnia nas cieniem,
to k o t - Twój przyjaciel malutki
otuli Cię ciepłym mruczeniem.
Franciszek Klimek
To mój najukochańszy potwór. Towarzyszy mi od szkoły podstawowej. Ma 16 lat, jest już bardzo chora. Ciężko pogodzić się z myślą, że za parę tygodni, najwyżej miesięcy, może jej już nie być. Tyle zniszczonych wiklinowych koszyczków, poplątanych włóczek. Tyle wspólnie zjedzonej jajecznicy. Wierna przy pracy w ogródku, uczeniu się do egzaminów. To najlepszy termofor i ogrzewacz do stóp. Zabawa z nią jest genialnym lekarstwem na smutki.
Życie bez kota? Trudne do wyobrażenia.
piątek, 11 września 2009
czwartek, 6 sierpnia 2009
Kotek jesienny
Wreszcie mogę się pochwalić jesiennym kiciusiem. :)
Tak wyglądał dziś rano:

A tak w tej chwili:

poniedziałek, 22 czerwca 2009
kiciuś letni 2
Kiciuś letni skończony. Trwało to miesiąc, choć spędziłam nad nim zaledwie trzy dni. Długie przerwy w haftowaniu spowodowane były 50-godzinnymi tygodniami pracy. Teraz za to spodziewam się lekkiego zluzowania. Mam zamiar nadgonic pozaczynane hafty. Zwłaszcza Lunę, nad którą pracuję od czterech lat.

sobota, 23 maja 2009
kiciuś letni 1
Następny kotek na tamborku.
Jestem wielką fanką wzorów Margaret Sherry. Nazbierałam ich już mnóstwo. Wystarczy do emerytury. Kociaki na cztery pory roku pochodzą z brytyjskiego wydania pisma Cross Stitcher (grudzień 2007). Haftuję je muliną Anchor na kanwie Aida 18 ct.
Jestem wielką fanką wzorów Margaret Sherry. Nazbierałam ich już mnóstwo. Wystarczy do emerytury. Kociaki na cztery pory roku pochodzą z brytyjskiego wydania pisma Cross Stitcher (grudzień 2007). Haftuję je muliną Anchor na kanwie Aida 18 ct.
niedziela, 17 maja 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)




