Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krzyżyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krzyżyki. Pokaż wszystkie posty
środa, 25 stycznia 2012
Wiosna 3
Chyba wyszywając przyzywam wiosnę. Gdy odłożyłam haft, spadł śnieg. Teraz, kiedy krzyżyków przybyło znowu pogoda marcowa.
czwartek, 4 sierpnia 2011
Josephine Wall
Część krzyżykujących osób na pewno zna jej obrazy dzięki Heaven and Earth Design. Chyba każdy z nich można sobie wyhaftować. Swoja drogą, musi to być niesamowite wyzwanie, zważywszy na kolorystykę i ilość detali, jakie trzeba odmalować nitką.
Uwielbiam jej Zodiak. Gdybym miała więcej żyć, pewnie pokusiłabym się o wyszycie całej kolekcji.
Tematyka fantasy zawsze mocno działała mi na wyobraźnię, podobnie jak wszelkie mitologie.
Sama nie wiem co mnie w jej pracach tak urzeka. Na pewno przykuwają mnie bogactwo barw i ich połączenia, cudowne detale. Moje dziewczęce serduszko bije szybciej przy tych wszystkich motylkach, kwiatuszkach, księżycach i ptaszkach.
Czasem w mojej głowie odzywa się głos szepczący: "kicz, kicz, różowe puchate króliczki, kicz, uciekać". Nie jest on jednak zbyt przekonujący i łatwo go zignorować.
Pozwalam więc sobie czasem odpłynąć. Na całe godziny.
Gdybym musiała wybrać mój ulubiony obraz, nie miałabym problemu:
Mam już jednak jeden wielki wzór zaczęty i pewnie przed emeryturą go nie skończę. Szaleństwem byłoby więc rozpoczynanie drugiego.
Na szczęście HAE oferuje serię Quick Stitches:
Sądzę, że na taką robótkę mogę sobie pozwolić.
Przy okazji, ciekawe, czy pani Wall zna twórczość M.Farshchiana, o którym już pisałam.
Uwielbiam jej Zodiak. Gdybym miała więcej żyć, pewnie pokusiłabym się o wyszycie całej kolekcji.
Tematyka fantasy zawsze mocno działała mi na wyobraźnię, podobnie jak wszelkie mitologie.
Sama nie wiem co mnie w jej pracach tak urzeka. Na pewno przykuwają mnie bogactwo barw i ich połączenia, cudowne detale. Moje dziewczęce serduszko bije szybciej przy tych wszystkich motylkach, kwiatuszkach, księżycach i ptaszkach.
Czasem w mojej głowie odzywa się głos szepczący: "kicz, kicz, różowe puchate króliczki, kicz, uciekać". Nie jest on jednak zbyt przekonujący i łatwo go zignorować.
Pozwalam więc sobie czasem odpłynąć. Na całe godziny.
Gdybym musiała wybrać mój ulubiony obraz, nie miałabym problemu:
Mam już jednak jeden wielki wzór zaczęty i pewnie przed emeryturą go nie skończę. Szaleństwem byłoby więc rozpoczynanie drugiego.
Na szczęście HAE oferuje serię Quick Stitches:
Sądzę, że na taką robótkę mogę sobie pozwolić.
Przy okazji, ciekawe, czy pani Wall zna twórczość M.Farshchiana, o którym już pisałam.
Etykiety:
haft krzyżykowy,
inspiracje,
Josephine Wall,
krzyżyki
czwartek, 6 sierpnia 2009
Kotek jesienny
Wreszcie mogę się pochwalić jesiennym kiciusiem. :)
Tak wyglądał dziś rano:

A tak w tej chwili:

piątek, 8 maja 2009
koteczki
Za kotki zabrałam się rok temu, zrobiłam kilka krzyżyków i odłożyłam do szuflady. Parę dni temu przypomniałam sobie o nich. Mam zamiar przyszyć je na torbie, powinno to wyglądać mniej więcej tak:
Etykiety:
cross stitch,
haft krzyżykowy,
krzyżyki,
Margaret Sherry
Subskrybuj:
Posty (Atom)











