poniedziałek, 30 kwietnia 2012
Cztery pory roku - wiosna
Troszkę się spóźniłam z hafcikiem i wiosna ma ponad miesiąc obsuwy. :)
Trudno. Pozostaje tylko obiecać poprawę i przyspieszyć z latem, które już jest rozpięte na tamborku.
Muszę zrobić w końcu porządek w mulinkach DMC (Anchor jest w miarę opanowany).
Okazało się, że zamówiłam do lata aż osiem kolorów, które już mam.
Etykiety:
cross stitch,
cztery pory roku,
haft krzyżykowy,
wiosna
poniedziałek, 20 lutego 2012
Zrobiłam to!!! Zrobiłam!
Uszyłam swoją pierwszą w życiu poszewkę na poduszkę. Na jaśka właściwie. Do tej pory traktowałam moją maszynę do szycia z dystansem. Z wielkim szacunkiem, ale i dystansem. Marzyłam sobie tylko po cichutku, co też sobie kiedyś z jej pomocą uszyję. Zbierałam wykroje, zaopatrywałam się w bieżące i starsze Burdy a także książki. Jednak dopiero po zakupieniu kursu z Craftsy i obejrzeniu go, zdobyłam się na odwagę, by użyć maszyny do czegoś więcej niż obrębianie materiałów do haftu.
No i powstała poszewka. Jestem z siebie ogromnie dumna.
Lewa strona zachwyca mnie co najmniej tak samo jak prawa. Wszystkie nierówne brzegi są ukryte, więc nic się nie będzie w praniu i używaniu strzępić.
Następna część kursu przewiduje szycie spódnicy. Jestem niesamowicie podekscytowana. :) Muszę tylko poczekać na książkę S.E.W. Sew Everything Workshop, w której znajduje się wykrój. Nie wiem jak to się stało, ale nie zauważyłam jej na liście potrzebnych materiałów. Może i dobrze, bo pewnie nie kupiłabym kursu, nie uszyła poduszki i nie nakręciłabym się tak na szycie.
Teraz nic mnie nie powstrzyma. :)
czwartek, 16 lutego 2012
Kwieciem Pleciem raz jeszcze
Nie mogę się powstrzymać i informuję, że "moja" kwiaciarnia dopracowała się dziś bloga!
Zapraszamy. Mam nadzieję, że spodoba się Wam to, co robimy. Od czasu do czasu będę tu zamieszczać kilka nowości. Przy okazji, każdemu życzę takiej radochy z pracy, jaką mam ja. :)
Zapraszamy. Mam nadzieję, że spodoba się Wam to, co robimy. Od czasu do czasu będę tu zamieszczać kilka nowości. Przy okazji, każdemu życzę takiej radochy z pracy, jaką mam ja. :)
niedziela, 5 lutego 2012
Kwieciem Pleciem
Na wstępie przyznaję otwarcie i szczerze. Tak, to jest reklama.:)
Mam szczęście, że 70% mojego zawodowego życia spędzam na zajęciach, które kocham.
Pracuję jako florystka właśnie tutaj:

Parę dni temu powstała nasza maleńka strona na FB. Chciałabym się podzielić z Wami, tym co robimy. Zapraszam. Może komuś się spodoba. Link do strony na FB i bloga.

Parę dni temu powstała nasza maleńka strona na FB. Chciałabym się podzielić z Wami, tym co robimy. Zapraszam. Może komuś się spodoba. Link do strony na FB i bloga.
środa, 25 stycznia 2012
Wiosna 3
Chyba wyszywając przyzywam wiosnę. Gdy odłożyłam haft, spadł śnieg. Teraz, kiedy krzyżyków przybyło znowu pogoda marcowa.
sobota, 14 stycznia 2012
Zima
Padający śnieg wprawił mnie w prawdziwą euforię. Porwałam aparat i wybrałam się na spacer. Padało dość mocno, było pochmurno i mgliście. Zawężone pole widzenia, cisza i wirujące płatki śniegu sprawiły, że czułam się jak zamknięta w szklanej kuli. Niesamowite uczucie.
niedziela, 8 stycznia 2012
Zaległości
Po pierwsze bardzo dziękuję Summer21 z Zacisza Ewci za wyróżnienie. Wybaczcie mi jednak, ale nie przekażę pałeczki. Nie potrafię wytypować tylko kilku blogów (ani kilkunastu, czy nawet kilkudziesięciu) do dalszej zabawy. Każdy z tych, które znajdują się w moim spisie, czy czytniku czymś mnie ujął. W sumie jest ich kilkaset.
Po drugie równie bardzo dziękuję Joie z Cichutkiego kącika za życzenia.
Po trzecie dziękuję wszystkim, którzy tu zaglądają, nawet jeśli ja sama tego nie robię. :)
A ostatnimi czasy nie zaglądam, bo przed świętami byłam mocno zaangażowana w pracy, a potem dla odstresowania odkurzyłam swoje konto w World of Warcraft. :)
I wpadłam. Biegam, skaczę, latam, pływam, zbieram kwiatuszki, warzę eliksiry, łowię rybki, robię biżuterię (wirtualną tym razem) i milutko się bawię.
Jestem typowo rekreacyjnym graczem, nie należę do żadnej gildii, nie chodzę na rajdy ani dandżony. ;) Gram każdą rasą i profesją. Mam kilkanaście postaci rozsianych po kilku serwerach i żadną z nich nie dobiłam nawet do 50 poziomu (przez 6 lat zabawy). Czy ktoś z Was jest może równie niepoważnym graczem jak ja?
I tak, przyznaję, naprawdę lubię te słodkie kolorki. :)
Po drugie równie bardzo dziękuję Joie z Cichutkiego kącika za życzenia.
Po trzecie dziękuję wszystkim, którzy tu zaglądają, nawet jeśli ja sama tego nie robię. :)
A ostatnimi czasy nie zaglądam, bo przed świętami byłam mocno zaangażowana w pracy, a potem dla odstresowania odkurzyłam swoje konto w World of Warcraft. :)
I wpadłam. Biegam, skaczę, latam, pływam, zbieram kwiatuszki, warzę eliksiry, łowię rybki, robię biżuterię (wirtualną tym razem) i milutko się bawię.
Jestem typowo rekreacyjnym graczem, nie należę do żadnej gildii, nie chodzę na rajdy ani dandżony. ;) Gram każdą rasą i profesją. Mam kilkanaście postaci rozsianych po kilku serwerach i żadną z nich nie dobiłam nawet do 50 poziomu (przez 6 lat zabawy). Czy ktoś z Was jest może równie niepoważnym graczem jak ja?
I tak, przyznaję, naprawdę lubię te słodkie kolorki. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




